Deathloop zbyt ambitnym projektem dla PS4 - twierdzi reżyser
Wyzwalający next-gen.
Deathloop nie może ukazać się na PlayStation 4, ponieważ platforma poprzedniej generacji nie pozwoliłaby twórcom w pełni zrealizować swojej wizji - stwierdził reżyser gry, Dinga Bakaba.
- Nie sądzę, że bylibyśmy w stanie zachować poziom ambicji tego projektu, gdyby nie decyzja o przejściu wyłącznie na next-gen - podkreślił twórca w wywiadzie dla magazynu Play.
- To zawsze przykre, kiedy zbliżasz się do końca prac nad grą i przychodzi czas optymalizacji, kiedy zdajesz sobie sprawę, że trzeba podzielić całą mapę na pół, a potem jakoś to jeszcze uzasadnić - dodał Bakaba, nawiązując do potencjalnych poświęceń, których wymagałaby wersja na konsole poprzedniej generacji.
Deathloop debiutuje 14 września, a trafi na PC oraz PS4 i PS5. To projekt od Arkane Studios - a konkretnie oddziału w Lyonie, odpowiedzialnego przede wszystkim za Dishonored. W nowej produkcji można dostrzec wiele elementów przywodzących na myśl tę serię. Nowa gra oferuje jednak nacisk na broń palną i klimat lat 60.
Dopiero po roku tytuł trafi na konsole Microsoftu. Mimo że Bethesda należy już do rodziny Xboksa, to wcześniejsza umowa z PlayStation dotycząca czasowej wyłączności tego tytułu (oraz Ghostwire Tokyo) dla platformy Sony nadal obowiązuje.